Skocz do zawartości

Forum Użytkowników ZZR 1400 i GTR 1400

Zawartość z najwyższą reputacją


#33149 Problem Z Napinaczem Rozrządu

Napisane przez MariuszZZR dnia 13 wrzesień 2017 - 17:19

wymiana wszystkich trzech, bo są trzy ślizgi(górny też liczymy), jest szybsza niż wymiana samego łańcucha, wcale nieskomplikowane a rzekłbym, że nawet banalnie proste dla kogoś kto choć umie w dłoni klucz trzymać.Ustawiasz wał na znaki, odkręcasz napinacz, demontujesz mostek z górnym ślizgiem, ściągasz wałki. Łańcuch już jest luźny, odkręcasz śrubki przedniego ślizgu, tylny chyba jest na bolcu(umknęło mi to teraz) i wylatują ślizgi. Następnie udar i zlatuje kółko od impulsów i taaarrrrrrrraaaaa łańcuch wyciągamy. Proste? Proste.




#33121 Oparcie Pasażera

Napisane przez Dawid 1:400 dnia 11 wrzesień 2017 - 21:34

Jeszcze fręzle na kierownicy i kita z tyłu i będzie komplet  😆


#33821 Gtr 1400 - Bilans Ponad Czteroletni !

Napisane przez jakubtro13 dnia 17 grudzień 2017 - 21:11

Zacznę od tego co wydaje się proste a nie jest nigdy takie ewidentne.

 

GTR jest motocyklem jakby uszytym pode mnie. Mam 183 cm wzrostu, oczy niebieskie, lekką nadwagę ale nie przekraczam setki, raczej długie nogi i "normalne" ręce. Nie boję się wiatru po kasku co śmiga, ani temperatur poniżej litości doskwierającej. Nigdy mnie nic na nim nie bolało, nie drętwiało, o litość się nie prosiło i to pomimo mego wieku i wielu motocyklowych zwałek. Tak w zasadzie czułem się na nim zawsze lepiej niż na ergonomicznym fotelu w robicie. Dotelepałem się na nim np. w tym roku do Polski (kwiecień) po przejechaniu za jednym zamachem chyba z 1600 km bocznymi drogami (tylko w Polsce autostrada), "nie zsiadając z siodła", bez noclegu, od wczesnego rana, aż do 15 godziny w dzień następny. Wszystko od temperatury -5°C do 26°C w deszczu lub słońcu, dla gieteera to żadna różnica, dla mnie trochę więcej. :-P Wiem nie ma się co chwalić, ale to nie jest moje propos. Jest to motocykl niesamowity i tak w zasadzie już mi go żal.

 

Kilka dni postoi jeszcze w garażu i chyba jeżeli nic się międzyczasie nie rozpęta pójdzie w inne ręce. Dobry koń, naprawdę super koń ! Bez bajerów, ale nowoczesny, przewidziany na najgorsze, ale pod jednym warunkiem, pozostać zawsze na dobrym asfalcie, mokrym czy suchym ale asfalcie. Miejsca do ekspresji nie brakowało i przez prawie 70 000 km. byłem za każdym winklem radosny jak dzieciak. W garażu stał nie byle jaki konkurent, szczeniacka morda ZX6 ukradła gieteerowi sporo kilometrów to fakt. Uświadomiła mi co to są moje zbędne jak i gieteera kilogramy, pomogła nabrać rozumu i pomimo dziur w klatce piersiowej dorzuciła koksu do motocyklowego pieca pasji.

 

Zero problemów poza żarówkami (2 razy), uszczelka pod pokrywą zaworów co leciutko parowała, nic innego się nam z problemów technicznych nie przydarzyło. Dwa dzwony również przeżył i był z lekka odnowiony na "nowy". Więcej plastików połamanych i strachu niż poważnych zgniotów elementów strukturalnych. Ja natomiast z przestawionym basenem biodrowym i kompletnie rozbita prawa stopa jak zgniłe jabłko. Nie ma co ukrywać, elementem delikatnym nie jest moto lecz tylko i wyłącznie kierownik.

Czyli szczęścia nam nie brakowało. Tego wszystkim Wam życzę.

 

Powtórzę się pewnie, tzn. moją definicję bardzo dobrego motocykla.

 

Dobry motocykl (GTR), to jest ten o którym się zapomina, gdzie wszystko jest na odpowiednim miejscu i dopasowane pod Ciebie, każdy ruch jest spontanicznym odruchem, prowadzisz go wzrokiem a on tam pojedzie.

 

Wszystko_sam_samemu-324.jpg




#33142 Problem Z Napinaczem Rozrządu

Napisane przez Riczi dnia 13 wrzesień 2017 - 15:30

A co z wymianą ślizgów łańcucha rozrządu? Nie wiem czy ktoś o tym wcześniej napomniał, ale dla mnie

jako mechanika wymiana ślizgów jest tak samo ważna jak samego łańcucha i napinacza. Patrząc na

różnicę w wydatku napięcia łańcucha poszczególnych napinaczy warto pamiętać, że na podtartych 

ślizgach braki w napięciu mogą sięgać nawet kilku milimetrów. W końcu ich powierzchnia wykonana jest 

jedynie z tworzywa, które fakt faktem jest odporna na ścieranie, ale to jedynie pochodna plastiku po 

którym w sposób ciągły porusza się z ogromną prędkością stalowy łańcuch. Musi się w końcu mniej

lub bardziej poddać, a na ile to kwestia przebiegu i stosowanego oleju. 
Zupełnie nie mam pojęcia jak ze stopniem trudnosci wymiany ślizgów w tym silniku ale sam ich koszt nie

jest jakoś masakrycznie porażający. Są dwa i oba bez żadnych rabatów kosztują w Kawasaki ok 450zł.
Stąd też moja dobra rada - wymieniając łańcuch i napinacz koniecznie weryfikujmy stan ślizgów i w przypadku

widocznego ich zużycia bezwzględnie je wymieńmy! 




#33018 Wał Kardana - Luz

Napisane przez Riczi dnia 03 wrzesień 2017 - 10:52

Jestem spokojniejszy, ale ten luz mi się nie podoba. Minus dla Kawasaki.

 

Jeżeli wystawiasz tą opinię nie mając porównania z innymi markami to należało by teraz Kawasaki przeprosić  ;-)

W BMW GS ADV sam nominalny luz na wałku zdawczym skrzyni to 25° + luzy nominalne na dwóch krzyżakach kardana i luz nominalny przekładni. Piszę tu tylko o nominałach ale jak dodasz do tego luzy wynikające z przebiegu i eksploatacji to pod krechą mamy taki efekt, ze gdyby nie zastosowanie elementu hoppingowego na wałku zdawczym skrzyni, wałek ten ukręcił by się przy pierwszym agresywniejszym ruszeniu... Stojąc na zapiętej jedynce i strzelając na postoju energicznie ze sprzęgła tak aż do granicy wysprzęglenia z napędu dochodzi do takich trzasków jakbyś napierdzielał kijem w rynnę. A i tam kolego inżynier stwierdził, ze tak powinno być. A niemiecki inżynier głupi nie jest i nic nie robi na darmo. Więc moja teza brzmi, że w kwestii precyzji wykonania i komfortu odczuwalnego dla użytkownika napęd skonstruowany jest przez Kawasaki wręcz idealnie! Do tego walory estetyczne tego podzespołu - wielki pokłon dla Kawasaki. 
Dodam tylko że wspomniany luz pochodzi jedynie z wałka zdawczego i wymuszony jest przełożeniem na którym @Jakubtro13 dokonywał próby luzu. Proponuję przebić bieg na szósty i sprawdzić luz raz jeszcze - będzie trzykrotnie większy  ;-) 




#32888 Głupie Pytanie ... Na Temat Gtr-A !

Napisane przez November01 dnia 19 sierpień 2017 - 13:40

dzisiaj, z racji burzowej pogody wyskoczyłem sobie na 2 godziny na mój "plac manewrowy" - parkingi przy Cmentarzu Południowym Antoninów. Porozstawiałem sobie pachołeczki, porobiłem slalomy, zawracania, ósemeczki, hamowanka awaryjne i zrobiłem kolejny wielki krok do wierności mojemu GTR"kowi, mimo że powolne manewry wymagają wprawy i w mojej opinii ciągłego ćwiczenia to można uzyskać poczucie pewności - choć ten promień skrętu, ach....




#32758 Uchwyt Do Telefonu/nawigacji

Napisane przez November01 dnia 16 sierpień 2017 - 12:45

Nie wiem czy znacie austriackiego youtubera Schaaf'a. Koleś ze sporym doświadczeniem (głównie jazda po Alpach i innych zawijasach), ostatnio pojawiał się nawet w programach telewizyjnych i współpracował z najlepszymi w Austrii kanałami dotyczącymi moto.

24 maja miał dzwona na swojej stałej testowej trasie (przy okazji to też moja ulubiona droga w Austrii) - uślizg w złożeniu i przy 80 km/h wpadł ślizgiem do lasu, huknął prawą stroną klatki w drzewo i spadł ze skarpy. Stracił przytomność, po czym na chwilę się ocknął i mając przy sobie telefon zadzwonił po pomoc i znowu odleciał na dobre. Przeżył tylko dlatego, że miał ze sobą phone'a. Stracił śledzionę, jedną nerkę, złamał 8 żeber i uszkodził płuco, ale dał radę zadzwonić i po 17 minutach była pomoc. 

Sam używam telefonu do wszystkiego, głównie jako navi, ale po tej historii chyba zweryfikuję swoje podejście i albo drugi telefon w kieszeni, albo jednak docelowo navi.




#32448 Co Dziś Zrobiłem Dla Swojej Laluni

Napisane przez PałaszD dnia 25 lipiec 2017 - 19:56

To lepiej kupić zestaw za ok 35zł,  który naprawi dziurkę do 2cm - dożywotnio. Ja 2x tym kolegów ratowalem i obydwoje dojezdzili opony do końca....

 

Załączone miniatury

  • 540x405_naprawczy-opon-motocyklowych-wul-52629612.jpg



#32447 Co Dziś Zrobiłem Dla Swojej Laluni

Napisane przez thrillco dnia 25 lipiec 2017 - 19:05

spray do kół do kupienia w auchanie, 500ml, ciśnienie nabił 2,3 bar, troszke uciekała piana, bo to takie lekkie nacięcie. 

 

opona i felga była brudna w środku, ale dosc łatwo umyłem to wodą ;) 




#32392 Tour De France

Napisane przez jakubtro13 dnia 22 lipiec 2017 - 17:22

Kibicowałem dzisiaj trochę, nie tej "bandzie" napchanej dopingami ale Kawasaki, a głównie kolegom motocyklistom, którzy na Tour de France odwalają super robotę. Co ciekawe, same starsze "dranie". Raptem poczułem się lepiej.

20170722_153219-2.jpg 20170722_152604.jpg 20170722_153222.jpg

Co prawda zrobiło to na mnie spory efekt, nie dla tego że to nasze motocykle, ale naprawdę są b. ładne. Gdy pojawia się nowa Teresa żandarmerii z prostokątnymi kuframi lub giees już nie ma takiego uroku, słowo daje.




#32063 Uchwyt Do Telefonu/nawigacji

Napisane przez November01 dnia 08 lipiec 2017 - 08:07

u mnie uchwyt firmowy + pokrowiec na smartfona Givi. Widzę jednak sporo minusów. U mnie nie ma quick-locka, a sam "futerał" mocno ogranicza dostęp do stacyjki, trzeba nienaturalnie wyginać łapę, żeby wyłączyć zapłon, czy wyjąć kluczyk. Ja osobiście nie jestem fanem nawigacji, używam jej tylko awaryjnie, właśnie z telefonu (który w czasie jazdy najczęściej spoczywa w kieszeni lub kufrze z wyłączonym dźwiękiem i wibracjami). Mało tego nie lubię też systemów łączności w kaskach. Uwielbiam za to własnoręcznie przygotowywać roadbooki na kolejne dni podróży i na miejscu wspomagać się mapą czy telefonem właśnie. Zawsze zatyczki do uszu i wejście w totalnie mój świat = moto i ja. Nawet jak latam z Żoną to oboje uznajemy, że fajnie jest sobie w czasie jazdy pomilczeć i przeżywać jazdę, widoki, pogodę na swój sposób, wymieniając się spostrzeżeniami na zwolnieniach lub postojach. Sorry za off topic trochę:)




#31308 Gtr Wrażenia, Porównanie Do Fjr

Napisane przez Kazik dnia 15 kwiecień 2017 - 16:09

Witam zbulwersowanych Kolegów.

 

Czasy wiarygodnych testów już dawno minęły. Obecnie testy są elementem marketingu. Wynika to z globalnych powiązań biznesowych.  Chcemy promować dany model to robimy test, który musi on wygrać. Dobiera się takie wersje innych modeli, żeby wynik był przewidywalny. Jeżeli i to nie pomaga to nie bierze się pod uwagę tych cech konkurentów, które mogłyby wpłynąć na niepożądany wynik testu.

 

Obiektywny test to może przeprowadzić w swoim gronie grupa przyjaciół, która ma dostęp do różnych modeli motocykli. Jego wyniki i tak nie zostaną opublikowane w publikatorach będących na rynku chyba, że będą zgodne z interesami danego właściciela(i) czasopisma lub portalu.

Nie publikuje się wyników testów w celu bezstronnego poszerzenia wiedzy klientów, a tylko i wyłącznie w celu zwiększenia sprzedaży określonego produktu.

Nie przejmujcie się, więc wynikiem tego testu. Taki wynik miał wyjść i wyszedł.

 

Miejcie poczucie wysokiej wartości motocykla, którego używacie oraz firmy, która go wyprodukowała.

Motocykle nasze to wyroby z najwyższej półki, a różnice pomiędzy nimi a wyrobami konkurencji są niewielkie.

 

Przybliżając technologię w motocyklach Kawasaki proponuję się z nią zapoznać:

http://www.kawasaki-...ne/index_e.html

http://www.kawasaki-...is/index_e.html

 

Muszę wyznać, iż ja też przeprowadziłem test na najlepszy motocykl na świecie.

 

Wiecie który wygrał – ten który stoi w moim garażu.  :lol:  :lol:  :lol:




#21319 Pierwsze Wrażenia Z Gtr 1400

Napisane przez adachor dnia 07 marzec 2014 - 17:31

Kupiony. Z pierwszego tłoczenia, pachnący, wyposażony u dealera w klamoty. Pełna przyjemność. Najechane 1 000 km i pierwszy przegląd. Do tej pory żadnej Japonii, ujeżdżane tylko BMW z tych największych, więc dla mnie GTR nie jest wcale jakimś obszernym motocyklem. Jazda rekreacyjna. Opony standardowe, wydech Vince&Hines, kanapa żelowa. I takie pierwsze odczucia:

 

Pozycja mi i plecaczkowi odpowiada, jest kompromis między wygodą i aktywnością. Na kanapie można się cofać i przybliżać, obejmując kolanami bak. Nie jestem pewny, jak będą czuły się nadgarstki po dłuższej jeździe, bo kierownica nie jest za wysoka. Zobaczymy po tysiącu ciurkiem na siodełku... Wpływ pasażerki w zasadzie nieodczuwalny.

 

Prowadzenie i zawieszenie. Na wprost bez zastrzeżeń, prędkości do 180 km/h z trzema kuframi stabilnie. Dalej nie goniłem, bo silnik na dotarciu. Podejrzewam, że jest w tym zasługa akcesoryjnego tłumika, bo sporo mniejszy i lżejszy (gra wspaniale). Winkle - w początkowej fazie czuć opór kierownicy i trzeba po prostu go pokonać. Potem składa się już sam bardzo ładnie i pewnie. Bez przeszkód można dokonać korekty i lekkiego przyhamowania tyłem w zakręcie. Pewnie można by rozpisywać się o prowadzeniu w nieskończoność, gdyby miało się większe doświadczenie, niż moje, ale dla mnie po prostu jest bardzo dobrze i nic negatywnego nie zaskakuje. Nie prostuje się nadmiernie, nie wali w zakręt, nie zacieśnia, nie poszerza, jest precyzyjne. Ma się poczucie kontroli. Podobnie zawieszenie. Na fabrycznych ustawieniach, tylko lekko pokręcone napięcie tyłu. Pojeździłem trochę po dziurawych DK i gminnych na wschodzie Polski, dwa razy dobiłem, jak dla mnie jest sztywne (co lubię) i nic złego nie zaskakuje. O oponach nic nie powiem, bo nie zmuszałem ich jeszcze do niczego szczególnego. Tak, czy owak - 190 mm z tyłu daje poczucie pewności.

 

Silnik. Choć z jednej strony elastyczny, z drugiej oczekiwałem nieco większego kopa od dołu. Ale zbytnio nie narzekam, więcej po prostu mi nie potrzeba. Trochę zmienia się charakterystyka na ustawieniu EKO, na samym początku jakby lekko większy moment, ale potem mniej mocy. Kultura pracy wzorowa. Można spokojnie wyprzedzać na piątce i nawet na nadbiegu. W zasadzie od biedy można za bardzo nie przejmować się biegami, bo piec sporo wybacza, bez jakichkolwiek torsji, szarpań, tylko wolniej się rozpędza. Ale poznamy się lepiej po dotarciu. Spalanie ładne, na dotarciu w mieście 5-6 litrów.

 

Skrzynia biegów. Soczyste klaknięcie z bujnięciem z jedynki na postoju, ale lubię jak moto pokazuje w taki sposób, że żyje:-) Generalnie precyzyjna, ale słabo sygnalizuje wbicie. Kilka razy za słabo ruszyłem kopytkiem i nie weszło, co mnie zdziwiło. Dość trudno znaleźć luz na światłach. Jak dla mnie odrobinkę za krótka jedynka, bo na dwójce moto aż przyhamowuje, ale nadbieg jest genialny. Oszczędny, spokojny, a jednocześnie moto na nim może fajnie przyspieszyć. Myślę, że właśnie nadbieg zabrał dużą część klientów Yamaszcze FJR. Po bawarkach z suchymi sprzęgłami samochodowymi - w GTR zwyczajnie nie czuję sprzęgła. Dla mnie skok jest bardzo mały i mimo hydrauliki, dźwignia wcale lekko nie pracuje. Więc trochę przyzwyczajenia mnie czeka :-)

 

Wał napędowy - po prostu go nie ma:-) Super! Pełna perfekcja. I do tego pięknie wygląda. Oby był trwalszy (niż wiadomo w czym)...

 

Hamulce. Tu bałem się najbardziej. Że niewyczuwalne, że ciastowate, niedozowalne, że tył blokuje, że fading... Nic z tych rzeczy. Dla mnie ostre, wyczuwalne, ABS jak dotąd siedzi cicho. Ważne tylko, żeby wiedzieć, że są dwa tryby różniące się balansem i klamka uruchamia wszystko, a pedał tył z jednym zaciskiem przodu. Mi to wystarczy. Chociaż (odpukać) nie musiałem testować hamulców w sytuacji skrajnego zagrożenia. Przeszkadza mi natomiast pulsowanie klamki, zwłaszcza jak jeszcze wciśnie się nie wiadomo po co pedał. No i zobaczymy, jak będzie z przegrzewaniem w górach na serpentynach.

 

Wskaźniki, komputer, wyposażenie. Zegary czytelne, skuteczne i proste. Tempomat można sobie odpuścić bez żalu. Brakuje mi ogrzewania kanapy. Za to ogrzewanie manetek jest wspaniałe i nie rozumiem, jaki wielki koszt byłby przy kanapie. Ile tysięcy złotych? Tak samo, ile kosztowałoby zrobienie małych uchylnych żaluzji w plastiku bocznej owiewki, żeby puszczały ciepłe powietrze na nogi? Ile? Pięć złotych? Pięćset? I zupełną pomyłką jest półka bagażnika. Pusty kuferek 47 litrów drga i tylko patrzeć, jak odfrunie na autostradzie. Księgowego, który to wymyślił, należałoby powiesić za jaja, bo tym jednym tanim elementem bardzo zepsuł cały obraz turystyka. Wymiana na aluminiową płytę nieodzowna, a już trzeba się z tym oddzielnie bawić. Kilka głupich oszczędności i motocykl całkiem niezasłużenie ląduje na innej półce, a szkoda. Bo samo spasowanie elementów jest wzorowe. Kształt owiewek bardzo mi leży, linia ładna, skuteczna. Po prostu to bardzo ładny, nie przekombinowany i naturalnie piękny konstrukcyjnie motocykl. Reflektory skuteczne, wypada tylko wymienić postojówki na ledziki i fabryczne H4 na lepsze Philipsy.

 

Teraz troszeczkę pomarudzę. Lusterka. Nie jest źle, ale dobrze też nie. Powinny być podniesione jeszcze do góry o kilka cm. Są specyficzne: z racji kufrów nie widać sytuacji bezpośrednio za motocyklem w osi, natomiast bardzo szeroko pokazują sytuację na sąsiednich pasach, więc zmiany kierunków przychodzą z nimi łatwo, ale zerknięcie, czy nie śledzi nas np. kino objazdowe - już nie. Wykończenie - generalnie słabo, plastiki rachityczne, schowek w owiewce przemilczę, dlaczego nie ma schowka z prawej, skoro jest pusta przestrzeń? A tylko wersja do Kaliforni ma tam pod owiewką filtr paliwa. Zamki kufrów czysty plastik i lepiej, żeby nikt się na parkingu do tego nie dobierał, bo tylko chrupnie i weźmie co chce. Ochrona wiatrowa nie najgorsza, choć szyba mogłaby być też wyższa powiedzmy o dwa, trzy centymetry, a tak jeżdżę cały czas z całą w górze. Kufry pojemne, zakładanie-zdejmowanie poezja, tylko te zamki... No i w baku brakuje mi jeszcze co najmniej dwóch litrów (miejsce na górze jest, bo bak płaski)... Inna sprawa, że w kawasaki nie trzeba nic dopłacać do tego wyposażenia. Nie zrozumcie mnie źle, kupowałem GTR z pełnym rozmysłem, bez piany i wiedziałem że z wyposażeniem będzie co najwyżej poprawnie, powiedzmy na czwórkę. Ale tęsknota za piątką pozostaje. Bo szóstka to już tylko dla kujonów z Bawarii.

 

Więcej grzechów nie pamiętam, choć pełen obraz będę miał za pewne dopiero po sezonie. Ciepło się w Polsze robi, oby wojny nie było, to sobie pojeździmy:-)

 

Nad Wisłą na wysokości Otwocka. Początek sezonu 2014.

 




#32556 Co Dziś Zrobiłem Dla Swojej Laluni

Napisane przez ZYGZAK dnia 31 lipiec 2017 - 21:29

Najciekawsze w całej tej naszej pasji motocyklowej jest to, że o stan zdrowia naszego motonga dbamy bardziej niż o siebie samego...