Skocz do zawartości

Forum Użytkowników ZZR 1400 i GTR 1400

Zdjęcie

Prawdopodobna Destrukcja Totalna Mojej Żabki !


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
61 odpowiedzi w tym temacie

#1 jakubtro13

jakubtro13

    Druga młodość na GTR !

  • Moderator
  • 2904 postów
  • Jestem zMarsylia
  • Model:GTR1400
  • Rok:2013
Garaż Zobacz Garaż

Napisano 30 kwiecień 2013 - 11:32

Chwilami nie chce się o taki przykrych sprawach mówić, ale nie ma co, kiedyś trzeba to z siebie wywalić, aby nie zeszło na stałe w korzenie.

Jestem co najważniejsze cały, poobijany i z brakiem totalnym skory na prawym pośladku i prawej nodze w tylnej części miedzy tyłkiem i wysokością buta. K Days w tym roku były kiepskie. Pogoda wczoraj od rana nie dopisywała, na torze strugi deszczu od rana. Nie przeszkadzało mi to zbytnio i jako jeden z nielicznych wyjechałem na tor. Dwie pierwsze sesje w totalnych strugach wody, przy trzeciej lekkie przejaśnienia, czwarta prawie sucha, w piątej wszyscy na torze i wielu gości zbyt za bardzo agresywnie podchodzących do sprawy. Na rannych sesjach w deszczu kilka wypadków. Jeden gość wymienił olej na asfalcie i podlał benzyna, następnie jeszcze jeden w następnym zakręcie. Organizatorom nie udało się tego syfu kompletnie usunąć, co prawda nie pomagał im w tym ostro padający deszcz. Czasami się jeździło zygzakiem aby uniknąć rozlanego oleju. W czasie szóstej sesji na osiem, rozkręciłem się nieźle. Będąc w grupie jak się potem okazało wyjadaczy zakrętów, wyczuwam totalny brak mocy w porównaniu z innymi, ale i tak na hamowaniu dopadałem kilku od czasu do czasu. Po kilku okrążeniach oponki cieplutkie, zacząłem denerwować kilku co chcieli być z przodu za wszelka cenę. Tor jest super szeroki i miejsca jak mi się wydawało jest aż zanadto dla wszystkich. Wychodząc z prawego szybkiego luku (na 4) następuje coś w rodzaju podwójnego zakrętu w lewo. Pokonywałem go na 3.

Na luku w prawo stary ZX10 łatwo bierze mnie po zewnętrznej (jest full  i wazy 60 kg. mniej) i następnie jak dla mnie wchodząc w lewy łuk za bardzo przyhamowuje i nie zostawia mi miejsca wewnątrz zakrętu. Uderzam go lekko z tylu moim prawym bokiem, lecę na kark do przodu i moje prawe ramie wpada w jego nadkole i zostaje tak zablokowane miedzy opona i nadkolem przez kilka dobrych sekund. Tak we dwoje przemierzamy 100, 150m, on jedzie do przodu nie wiedząc, że ma pasażera a ja kwiczę z bólu i czuje jak powoli się wszystko smaży i czekam kiedy moje mięśnie puszczą prawy bark i film się urwie. Gdy wreszcie się zatrzymujemy, o dziwo wyjmuje bark zablokowany raczej łatwo, staje na nogach i podziwiam spektakl. Ale zawsze mogło być gorzej. Motorek zeszlifowany po obu stronach na maksa, u gościa moje ramie złamało mu aluminiowy wspornik tylnego tłumika i lekko pęknięty zadupek. Dzisiaj od rana wszystko mnie boli i jest cacy i przez cala noc spać nie moglem i zastanawiałem się po co ja dodałem ten ciut, ciut gazu aby się do niego zbliżyć na kolejnym zakręcie. Mam takie przeczucie że na tym się skończy moja zabawa z ZZR. Hej :cry:



#2 Daniel

Daniel

    miotacz spamu

  • Moderator
  • 1633 postów
  • Jestem zWrocław
  • Model:ZZR1400
  • Rok:2007
Garaż Zobacz Garaż

Napisano 30 kwiecień 2013 - 11:55

Kuba, na wstępie użyję kolokwializmu - dobrze żeś cały... i nam to w ogóle piszesz...

szkoda bardzo Twojego bólu, stresu i rysy na psychice, no i w ogóle jakiejś tam straty materialnej, ale to jest właśnie "podatek", który musi płacić za pasję jaką są motorki...

dojdź do siebie chłopie i wtedy zacznij myśleć o przyszłości... a nas nie opuszczaj bo wartościowy z Ciebie facio!

 

zdrówka dużo!



#3 jakubtro13

jakubtro13

    Druga młodość na GTR !

  • Moderator
  • 2904 postów
  • Jestem zMarsylia
  • Model:GTR1400
  • Rok:2013
Garaż Zobacz Garaż

Napisano 30 kwiecień 2013 - 11:59

Dzięki serdecznie z poparcie. Spadam. Hej



#4 piotrela

piotrela

    miotacz spamu

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 653 postów
  • Jestem zJózefów
  • Model:ZZR1400
  • Rok:2007

Napisano 30 kwiecień 2013 - 13:21

Jakub, łączymy się w bólu z Tobą... Trzym się a za parę dni wszystko wróci do normy a moto...naprawi się. Pozdrawiam



#5 Mariusz

Mariusz

    miotacz spamu

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1413 postów
  • Jestem zPraszki
  • Model:inny

Napisano 30 kwiecień 2013 - 14:06

Kuba. hm.. cholera. Cały i nie długo zdrowy z rysą na psychice, ale jak sam piszesz już sam przeanalizowałeś sytuacje i wyciągnąłeś wnioski. Za dobry jesteś na to aby rezygnować masz ogromne doświadczenie i szacunek nas wszystkich  Nas nie stać na to, abyś tak po prostu to zostawił. Jak się tu pojawiłem to od początku jesteś integralną częścią tej naszej małej społeczności. Motocykle to dla Ciebie bardzo wiele .... więc lecz rany (chyba głównie te psychiczne) i na koń Waść !



#6 frik130rs

frik130rs

    miotacz spamu

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1356 postów
  • Jestem zWrocław
  • Model:ZZR1400
  • Rok:2009
Garaż Zobacz Garaż

Napisano 30 kwiecień 2013 - 16:36

szkoda Jakubie szkoda.. Ale wszystko da się naprawić nie ma co rezygnować. Czasem musi być pod górkę. Liż rany i dochodź do siebie. 



#7 Cziken_PL

Cziken_PL

    zaangażowany

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 164 postów
  • Jestem zBiałystok
  • Model:ZZR1400
  • Rok:2006

Napisano 30 kwiecień 2013 - 16:52

Przykro słyszeć o takich sprawach, ale zdarza się to nawet najlepszym. Najważniejsze jest zdrowie, nie poddawaj się, za jakiś czas wszystko spokojnie przemyślisz i zrobisz co uważasz za słuszne. Życzę szybkiego powrotu do zdrowia.



#8 jakubtro13

jakubtro13

    Druga młodość na GTR !

  • Moderator
  • 2904 postów
  • Jestem zMarsylia
  • Model:GTR1400
  • Rok:2013
Garaż Zobacz Garaż

Napisano 30 kwiecień 2013 - 18:22

Wracam od lekarza, wpadłem do ubezpieczenia i do apteki. Jak na razie nie ma powodu do zadowolenia. Moja wina w 100 %, myślałem, że pójdzie po połowie, ale nic z tego. Moja nie umiejętność oszukiwania, odbije się na moim ubezpieczeniu. Ale to właśnie to, że jest w tym trochę niesprawiedliwości daje mi ochotę aby się bić i nie zapadać w traumę. Zabawne jest to że mam film jak brykam w deszczu po pustym Paul Ricard a brakuje mi stłuczki pomimo że jak mi się wydaje włączyłem również kamerkę.

Druga refleksja jaka mi przychodzi prawie bezpośrednio do głowy to jest. Ciągle i lekkie nabijanie piany w piwie na temat sprzętu i tego i owego, które przynajmniej w moim wypadku doprowadziło do lekkiego zapomnienia co najbardziej w motorku istotne. Euforia lub podniecenia po komplementami innych osób. Mowie tu o kilku rozmowach jakie miałem na temat "mojej jazdy" z osobami postronnymi i z dużo ale to dużo większym  stażem niż mój w swym skromnym wydaniu. Przez pierwsze sesje starłem się jechać "moim" rytmem na mój motor i moje możliwości, w sesji końcowej zapomniałem i poniosła mnie euforia wrzeszczcie suchej nawierzchni i chwilowej tak jakby rywalizacji. Zapomniałem przez chwile że jesteśmy w innych kategoriach nie do przeskoczenia. Dziesięć lat jak poważnej gleby nie zaznałem, to może tak jak ostrzeżenie na następne lata. Strasznie miło Was wszystkich czytać, wiem że Wiecie o co mi chodzi i to jest najważniejsze.



#9 Mariusz

Mariusz

    miotacz spamu

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1413 postów
  • Jestem zPraszki
  • Model:inny

Napisano 30 kwiecień 2013 - 18:40

Zdaje sobie sprawę i z tego, że pewnie w "domu" masz suszenie uszu po całości, i siłą rzeczy brak Ci argumentów dla żony.... no ale i to minie, wymaga tylko czasu.



#10 Blink

Blink

    miotacz spamu

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 278 postów
  • Jestem zWarszawa
  • Model:ZZR1400
  • Rok:2007

Napisano 30 kwiecień 2013 - 18:43

To wina tych debili co wprowadzili we Francji ograniczenie do 107 KM :) Gdybyś mial full to pewno ten ZX byłby daleko za Tobą :)

Bierz kase z ubezpieczalni i naprawiaj zabke. W jakich ciuchach zaliczyles tego szlifa ?

#11 jakubtro13

jakubtro13

    Druga młodość na GTR !

  • Moderator
  • 2904 postów
  • Jestem zMarsylia
  • Model:GTR1400
  • Rok:2013
Garaż Zobacz Garaż

Napisano 30 kwiecień 2013 - 18:50

Nie, z tej strony to jest naprawdę super i nie mam przynajmniej widocznych problemów z moja 1/2, myślę że to bardziej mój syn się przestraszył co z ojcem się dzieje. Ale jak na razie żadnych wyrzutów, ale to normalne znamy się od 32 lat.



Co do ciuchów to full kombinezon IXON Galactica, rękawiczki o których ostatnio pisałem uratowały mi palce i ręce to pewne na 200%. Gdy popatrzyłem na stan przy nadgarstku zużytych karbonów to sprawa była jasna. Gdyby facet mnie nie woził z sobą przez taki kawal drogi to pewnie i kombi by wytrzymał. Jak dojdę do siebie to zrobię fotki. Jak na razie łeb mnie boli strasznie.



#12 Mariusz

Mariusz

    miotacz spamu

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1413 postów
  • Jestem zPraszki
  • Model:inny

Napisano 30 kwiecień 2013 - 19:09

Odpoczywaj i w chwilach znudzenia "lenistwem" pisz z nami  :-)



#13 Zyzu

Zyzu

    miotacz spamu

  • Moderator
  • 2581 postów
  • Jestem zGdynia-UK
  • Model:ZZR1400
  • Rok:2016
Garaż Zobacz Garaż

Napisano 30 kwiecień 2013 - 20:54

No to teraz ja
Przeczytalem co sie stalo i za bardzo nie wiedzialem co napisac.
Od razu wyobrazilem siebie gdyby mi sie stalo takie cos-pewnie zaplakalbym sie na smierc,albowiem jestem strasznym materialista pod wzgledem motoryzacyjnym.
Nie trzeba daleko siegac pamiecia-tydz temu na Silverstone odwinalem prawie identyczny manewr i na moje szczescie koles ktorego bralem na dohamowaniu wyprostowal moto i poszedl po szerokim.
Qba-co tu pisac.....Co Cie nie zabilo to Cie tylko wzmocni!!!
Watpie zeby u takiego goscia jak Ty benzyna w zylach zastygla-jak sie poskladasz do kupy i psycha wroci do normy stan przed Zabka spojrz jej w oczy i zrob dla niej tyle a nawet wiecej co ona zrobila dla Ciebie przez te 18tys km.
Good Luck!!!

#14 dolek

dolek

    miotacz spamu

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 533 postów
  • Jestem zNisko

Napisano 30 kwiecień 2013 - 21:10

Też nie wiem co pisać także lepiej nie bedę pisał nic....

 

Z tego co wyczytałem jakubtro13 to kolana i łokcie nie ucierpiały czy miednica też nie a to jest duży plus także na pewno wrócisz szybko do zdrowia i wsiądziesz na moto.



#15 L_Pablo

L_Pablo

    zaangażowany

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 94 postów
  • Jestem z3city
  • Model:inny

Napisano 30 kwiecień 2013 - 22:12

Kuba - wracaj do zdrowia - to teraz najważniejsze...

a jak wrócisz już my Cie z powrotem na właściwe tory ustawimy :)

trzymaj się!

 

L_P



#16 Marcin Wnuk

Marcin Wnuk

    obiecujący

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 27 postów
  • Jestem zSzczecin

Napisano 01 maj 2013 - 06:45

Chwilami nie chce się o taki przykrych sprawach mówić, ale nie ma co, kiedyś trzeba to z siebie wywalić, aby nie zeszło na stałe w korzenie.

Jestem co najważniejsze cały, poobijany i z brakiem totalnym skory na prawym pośladku i prawej nodze w tylnej części miedzy tyłkiem i wysokością buta. K Days w tym roku były kiepskie. Pogoda wczoraj od rana nie dopisywała, na torze strugi deszczu od rana. Nie przeszkadzało mi to zbytnio i jako jeden z nielicznych wyjechałem na tor. Dwie pierwsze sesje w totalnych strugach wody, przy trzeciej lekkie przejaśnienia, czwarta prawie sucha, w piątej wszyscy na torze i wielu gości zbyt za bardzo agresywnie podchodzących do sprawy. Na rannych sesjach w deszczu kilka wypadków. Jeden gość wymienił olej na asfalcie i podlał benzyna, następnie jeszcze jeden w następnym zakręcie. Organizatorom nie udało się tego syfu kompletnie usunąć, co prawda nie pomagał im w tym ostro padający deszcz. Czasami się jeździło zygzakiem aby uniknąć rozlanego oleju. W czasie szóstej sesji na osiem, rozkręciłem się nieźle. Będąc w grupie jak się potem okazało wyjadaczy zakrętów, wyczuwam totalny brak mocy w porównaniu z innymi, ale i tak na hamowaniu dopadałem kilku od czasu do czasu. Po kilku okrążeniach oponki cieplutkie, zacząłem denerwować kilku co chcieli być z przodu za wszelka cenę. Tor jest super szeroki i miejsca jak mi się wydawało jest aż zanadto dla wszystkich. Wychodząc z prawego szybkiego luku (na 4) następuje coś w rodzaju podwójnego zakrętu w lewo. Pokonywałem go na 3.

Na luku w prawo stary ZX10 łatwo bierze mnie po zewnętrznej (jest full  i wazy 60 kg. mniej) i następnie jak dla mnie wchodząc w lewy łuk za bardzo przyhamowuje i nie zostawia mi miejsca wewnątrz zakrętu. Uderzam go lekko z tylu moim prawym bokiem, lecę na kark do przodu i moje prawe ramie wpada w jego nadkole i zostaje tak zablokowane miedzy opona i nadkolem przez kilka dobrych sekund. Tak we dwoje przemierzamy 100, 150m, on jedzie do przodu nie wiedząc, że ma pasażera a ja kwiczę z bólu i czuje jak powoli się wszystko smaży i czekam kiedy moje mięśnie puszczą prawy bark i film się urwie. Gdy wreszcie się zatrzymujemy, o dziwo wyjmuje bark zablokowany raczej łatwo, staje na nogach i podziwiam spektakl. Ale zawsze mogło być gorzej. Motorek zeszlifowany po obu stronach na maksa, u gościa moje ramie złamało mu aluminiowy wspornik tylnego tłumika i lekko pęknięty zadupek. Dzisiaj od rana wszystko mnie boli i jest cacy i przez cala noc spać nie moglem i zastanawiałem się po co ja dodałem ten ciut, ciut gazu aby się do niego zbliżyć na kolejnym zakręcie. Mam takie przeczucie że na tym się skończy moja zabawa z ZZR. Hej :cry:



#17 nezka

nezka

    miotacz spamu

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 225 postów
  • Jestem zMielec
  • Model:ZZR1400
  • Rok:2013
Garaż Zobacz Garaż

Napisano 01 maj 2013 - 06:56

Witam.

najważniejsze ,ze mozesz tu pisac... żabki szkoda ..ale to tylko kupa żelastwa.

3maj sie

pozdrawiam

nezka



#18 Marcin Wnuk

Marcin Wnuk

    obiecujący

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 27 postów
  • Jestem zSzczecin

Napisano 01 maj 2013 - 07:07

Siemka, nic sie nie skonczy!!! Mam a raczej mialem kolegow, ktorzy stracili zycie przez "panienki ze szminka". Jeden z kolegow okropnie cierpial! Po kolejnych amputacjach czesci konczyn zmarl w tym roku po 7 m-cach w szpitalu MSWiA w Wa-wie a ja "latam" i jeżdząc mysle o przyjaciolach, mysle, jakie popelnili bledy, zeby ich nie powielic!!! Takie sytuacje ucza pokory i buduja "potege" najwazniejszej, wlasnej odpowiedzialnosci!! Jak Cie czytalem na FORUM, wydawales mi sie zawsze strasznie zarozumialym typem bez odrobiny pokory. Mylilem sie? Pytanie do Forumowiczow!!! Ty nie zsiadaj, bo zycie straci sens!!! Po tym przezyciu bedziesz najlepszym motocyklista na ziemi!!! Szybkiego powrotu do zdrowia!!! Jak chcialbys mi" pocisnac" osobiscie, chetnie podam nr tel., ba, nawet adres:) Trzymaj sie "kolego"!!!



#19 Mariusz

Mariusz

    miotacz spamu

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1413 postów
  • Jestem zPraszki
  • Model:inny

Napisano 01 maj 2013 - 08:00

Styl pisania Jakuba wynika tylko i wyłącznie z tego, że jego światopogląd jest mocno wykształcony. Jak widać po jego wpisach, daje upust swoim poglądom nie wzbraniając się przed krytyką innych i co najważniejsze i swojej osoby. I tak ma być.



#20 Marcin Wnuk

Marcin Wnuk

    obiecujący

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 27 postów
  • Jestem zSzczecin

Napisano 01 maj 2013 - 09:08

Otrzymalem kiedys od Jakuba doss kasliwy komentarz;) do jednego z moich niewielu postow, stad tez moje wrazenia. Nie mysl prosze, ze jest to wyraz jakiejkolwiek zlosci lub niecheci!!! Czytalem mnostwo jego wrecz pasjonujacych postow i nie wyobrazam sobie tego FORUM bez Jakuba!!! "Wstawka" o podaniu nr tel. byla z wielkim usmiechem i wyrazem sympatii dla "niepokornego":)!!! Mam nadzieje, ze nikogo nie urazilem, szczegolnie Jakuba???????






Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych